Gdzie szosa nie może… tam gravel wjedzie ! Test FUJI Jari 1.5. 2019

Wrzesień upłynął części naszej ekipy w rozjazdach – najpierw zorganizowaliśmy dla kilku znajomych z Nicei typowo szosowy wyjazd w rodzime Tatry, a  w drugiej połowie miesiąca mieliśmy okazję wybrać się służbowo do Włoch, a konkretniej w okolice Toskanii i Umbrii. Dzięki uprzejmości TRIRENT – Warszawskiego sklepu i wypożyczalni rowerów – triathlonowych (tzw. czasówek), szosowych czy graveli mieliśmy przyjemność przetestować ich flagowy produkt – Gravel FUJI Jari 1.5. z 2019 roku w wyjątkowo udanej, zielono-pomarańczowej kolorystyce.


Gravel jest ostatnio na językach – po pierwszym zachłyśnięciu się ilością możliwych do pokonania kilometrów na rowerze szosowym powraca nostalgia za beztroskim jeżdżeniem po lesie i bliskością z naturą. Wszyscy posiadacze cienkich opon czy szytek o bezdrożach mogą zapomnieć – z kolei przesiadka z leciutkiej szosy na potężny rower MTB wydaje się  nieakceptowalnym wyrzeczeniem. I tu idealny kompromis stanowi właśnie Gravel – rower nadający się zarówno na szosę jak i lekki off-road. 

Rower gravelowy FUJI Jari 1.5. to w zasadzie typowy rower szosowy o wzmocnionej konstrukcji, grubszych, 35 milimetrowych oponach bieżnikowanych oraz hamulcami tarczowymi. Model ten charakteryzuje tłumiąca wstrząsy budowa, a także specjalna kierownica typu baranek wywinięta mocno do zewnątrz, gwarantująca wygodną jazdę w tzw. dolnym chwycie. Cechą wyróżniającą rower są aż 4 mocowania typu direct-mount, umożliwiające montaż dodatkowego wyposażenia (koszyki na bidon, błotniki, bagażnik itp.) Takie rozwiązanie jest idealne dla miłośników turystyki rowerowej, zwłaszcza ostatnio modnych wypraw rowerowych z sakwami. 

Mówią, że wszystko co dobre, szybko się kończy – tak samo i nam te intensywne 7 dni “zleciało” w mgnieniu oka. Częściowo ze względu na fakt, że pogoda z początku nie dopisała, ale z całą pewnością też dlatego, że równie wygodnie i szybko jeździło nam się po winnicach i gajach oliwnych jak i po kocich łbach i nierównej kostce brukowej. I to chyba właśnie urzekło nas najbardziej – bez względu na pogodę i nawierzchnię gravelowy FUJI Jari zapewnił nam komfort i przyczepność w każdych warunkach.

Wszystkich chętnych spróbować własnych sił na gravelu Fuji lub innym, podobnej klasy sprzęcie – zachęcamy do skorzystania z oferty TRIRENT – chłopaki z przyjemnością doradzą w kwestii odpowiedniego rozmiaru (ciekawostka – za dodatkową opłatą można wypożyczyć u nich również sakwy czy bagażnik na wyprawę rowerową). Koszt wypożyczenia roweru typu gravel na jeden dzień to 149 zł, ale już 7 dni to koszt 399 zł. Zdecydowanie polecamy ! 

Więcej info – tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *